Przegrali bitwę, ale nie przegrali wojny

10/11/2020

W sobotę 10 października w warszawskiej Hali Koło Dzikom po ciężkim boju nie udało się pokonać Grupy Sierleccy Czarni Słupsk.

Ze względu na pandemię Covid 19 mecz odbył się bez udziału publiczności, ale i tak emocji na hali nie zabrakło.
Mimo osłabienia – w Dzikach ze względu na urazy nie wystąpili Grzegorz Grochowski i Patryk Nowerski – gospodarze przez pierwsze trzy kwarty grali bardzo skutecznie i utrzymywali kilkupunktową przewagę. Jeszcze na trzy minuty przed końcem na tablicy wyników widniał remis. Wtedy to indywidualny limit przewinień przekroczył najpierw Krystian Koźluk, a chwilę później Karol Dębski. Pozbawione swoich podkoszowych zawodników Dziki nie były w stanie sprostać mądrze grającym przeciwnikom. Zatem końcówka i w rezultacie całe spotkanie dały dwa punkty dla zespołu ze Słupska.
Dziki Warszawa – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 66:73 kwarty: 18:18, 20:17, 18:15, 10:23.
Dziki: Gospodarek 22(4x3), Krefft 11 (1), Koźluk 4, Pamuła 6(1), Wojtyński 9(1) oraz Piliszczuk 5, Tokarski 3(1), Marchoff 0, Dębski 6(1), Zozuń 0.
Czarni: Kordalski 16(2), Pabian 8, Śmigielski 17(2), Słupiński 6, Pieloch 12 oraz Wątroba 1, Kuligowski 9(1), Długosz 4, Przyborowski 0.